
Biorąc do ręki chomika, który sam nie wykazuje chęci wskoczenia na dłoń, absolutnie nie wolno postępować gwałtownie. Przede wszystkim nie wolno nieoczekiwanie chwytać go od góry, gdyż zwierzątko będzie miało wtedy uczucie, że jest atakowane. W reakcji obronnej chomik błyskawicznie rzuca się na grzbiet i próbuje gryźć.A zatem najpierw poczekajmy, aż chomik przestanie uciekać, warczeć i przyjmować postawę obronną. Dopiero wtedy można delikatnie ująć zwierzątko od góry dwiema stulonymi dłońmi i podnieść.
Uwaga! Zbyt mocne ściśnięcie klatki piersiowej może spowodować szok, wywołany uciskiem płuc. Noszenie: do noszenia i przenoszenia chomika także używamy stulonych dłoni. Zwierzątko czuje się wtedy w miarę bezpiecznie i nie próbuje skoczyć na dół, tak jak wtedy, gdy siedzi na otwartej dłoni.
Łapanie: bywa, że chomik ucieknie z klatki i trudno go złapać. Tutaj pomocny może się okazać plastikowy kubek albo rulon z papieru.Chomik, który przecież w naturze mieszka w norce, sam się schroni w takim pojemniku i będzie go można bez trudu przenieść do klatki.
|